„Nagi instynkt” to utwór, który od pierwszych sekund zdradza charakterystyczny styl Macieja Ptaszyńskiego — mroczny, emocjonalny, z wyczuwalną potrzebą szczerości i surowości w przekazie. CRY OF PAIN od lat buduje swój własny, intymny świat dźwięków, a ten numer idealnie wpisuje się w tę estetykę.
Produkcja jest wyraźnie autorska — słychać rękę twórcy, który nie idzie na kompromisy. Utwór ma klimat „nocnej introspekcji”: pulsujący, lekko niepokojący, ale jednocześnie hipnotyczny. Warstwa instrumentalna jest minimalistyczna, co pozwala wybrzmieć emocjom i tekstowi.
Głos CRY OF PAIN jest surowy, szczery, momentami wręcz „odsłonięty” — co świetnie współgra z tytułem. Mykey dodaje kontrast i dynamikę, wprowadzając inną barwę emocjonalną. Duet działa naturalnie, bez sztucznego „doklejania” — raczej jak dwie perspektywy tej samej historii.

Choć tekst nie jest dostępny na stronie, sam tytuł i charakter projektu sugerują tematykę instynktu, impulsów, wewnętrznych napięć. CRY OF PAIN od lat tworzy muzykę, która nie boi się dotykać trudnych emocji — i tutaj również czuć tę autentyczność.
To utwór, który nie próbuje być przebojem. On chce być wyznaniem.
I w tym jest jego siła.
„Nagi instynkt” to kolejny dowód na to, że CRY OF PAIN konsekwentnie rozwija swój własny, emocjonalny język muzyczny. Surowość, szczerość i mroczny klimat tworzą spójną całość, a udział Mykey’a dodaje utworowi głębi.
Obserwuj w sieci:
Cry of Pain | Listen and Stream Free Music, Albums, New Releases, Photos, Videos
Materiał we współpracy z:
Michał Walczak



