Mamy dla Was dziś coś wyjątkowego. Tymek powraca – choć tym razem pod nowym pseudonimem Tymoteusz. Co stoi za tą zmianą? Tego dowiemy się w dniu premiery albumu. Z tego co wiem, jest to nowy projekt, z nową tożsamością artystyczną, który dopiero się rozpoczyna. Pseudonim został stworzony specjalnie na tę okazję – i jestem przekonany, że wkrótce poznamy kulisy tej decyzji.
A teraz – konkrety.
Oto singiel, który jest w 100% popową kompozycją – bez rapu, bez hip-hopu, za to z niezwykłą wrażliwością i emocją. Utrzymany trochę w klimacie „męskiego grania”, lekki, piękny i bardzo radiowy.
Tymoteusz jest artystą, którego muzyka fascynuje jak żadna inna. Wszystko to co nawija, to co czuje, to czym się dzieli jest dla słuchaczy czymś w rodzaju „przewodnika” emocjonalnego. Bo jego twórczość idealnie odzwierciedla myśli i uczucia słuchaczy. Piękny test i piękna piosenka pełna uczuć.
TIKTOK już pokochał ten utwór. W kilka dni ponad 600 filmików do krótkiego snipetu ;
TymoteuszTadeusz – dźwięk oryginalny | TikTok
(@tymekjestemok) • Zdjęcia i filmy na Instagramie
Materiał we współpracy z:
Remigiusz Łupicki
MYMUSIC



