Dom muzycznych premier!

Wspieraj Autora na Patronite   Postaw mi kawę na buycoffee.to
#Muzyka i wydarzenia

„Na pamięć” – Kasoil i sztuka nieodpuszczania wspomnień

„Na pamięć” to utwór, który od pierwszych sekund uderza swoją szczerością. Kasoil nie ukrywa emocji za metaforami — przeciwnie, pozwala im wybrzmieć wprost, ale z wyczuciem, które sprawia, że piosenka nie popada w patos. To numer o pamięci, o śladach, które zostają w człowieku nawet wtedy, gdy chciałby je wymazać.

Odtwórz
Na pamięć

Brzmieniowo utwór opiera się na subtelnej, nowoczesnej produkcji: miękkie syntezatory, delikatny beat i przestrzeń, która pozwala wokalowi oddychać. Ten minimalizm działa jak lupa — skupia uwagę na głosie i tekście, które są tu najważniejsze. Wokal Kasoila jest pełen ciepła, ale też lekkiego pęknięcia, jakby każde słowo było wypowiadane z pamięci, ale wciąż bolało.

Lirycznie „Na pamięć” to opowieść o relacji, która nie chce odejść, choć powinna. O powtarzaniu w głowie tych samych scen, zdań, gestów. O tym, jak trudno zapomnieć coś, co kiedyś było wszystkim. Kasoil trafia w emocje nie przez wielkie deklaracje, lecz przez prostotę — i to właśnie sprawia, że utwór działa tak mocno. Produkcja jest selektywna i świadoma. Każdy element ma swoje miejsce, a całość brzmi jak nocna rozmowa z samym sobą — cicha, ale intensywna. To piosenka, która najlepiej wybrzmiewa w słuchawkach, kiedy świat na chwilę zwalnia.

„Na pamięć” to jeden z tych numerów, które zostają z człowiekiem dłużej, niż trwa odsłuch. Kasoil pokazuje, że potrafi łączyć emocjonalność z nowoczesnym brzmieniem, tworząc muzykę, która jest jednocześnie intymna i uniwersalna.

fot. materiały prasowe

„Gdybym była superbohaterką, to chciałabym mieć moc, która pozwalałaby mi wymazywać wspomnienia. Mogłabym wtedy odkrywać w kółko smaki i zapachy, poznawać ponownie tym samych ludzi, robić pierwsze wrażenie za każdym razem. Podczas tworzenia tej piosenki wydawało mi się, że rzucam zaklęcie – wtedy kiedy krzyczałam „zapomnij, naprawdę chciałam, aby tak się stało. Najbardziej się boję, że ktoś pozna mnie zbyt dobrze, odkryje absolutnie wszystko, a zaraz szybko się znudzi. Działa to w obie strony – przeraża mnie relacja rokująca na lata, bo co jeśli razem z tej nudy umrzemy?”

            „Na pamięć” to ostatni singiel Kasoil przed wydaniem EP1. To numer zamykający okres wydawniczy, ale jednocześnie otwierający wydanie, który naprowadza na tematykę całości, ale też narzuca specyficzny sposób narracji widoczny przy pozostałych singlach.

            Nocna podróż, strzępki rozmowy, i nawiązujący do szlagierowego numeru Brodki odwrócony slogan: „Znasz mnie na pamięć” – tak rysuje się piosenka opowiadająca o złożoności długotrwałej relacji, rutynie i pragnieniu jej przełamania.

            Autorka, tak jak już miewała w zwyczaju nie rzuca tutaj pewnych sformułowań, a wręcz odnosi się wrażenie, że sama nie do końca wie jak czuję się w związku, w którym dała się poznać dogłębnie, totalnie. Czy odsłonięcie wszystkich kart jest słuszne i właściwe? Czy do końca swoich dni powinniśmy zostawiać coś do odkrycia dla przełamania codzienności? Czy „im więcej ciebie, tym mniej”? Z tymi pytaniami Kasoil zostawia słuchaczów po odsłuchu.

            Muzycznie mamy tu klimat wyraźnie nostalgiczny, refleksyjny. Całość opiera się na surowej, raczej oszczędnej produkcji, która zostawia dużo przestrzeni i buduje nastrój, ale też dodaje autentyczności. Brzmienie jest stonowane, bez nadmiaru elementów, co wzmacnia emocjonalny przekaz i intymność utworu. Nie jest to typowa popowa piosenka – wokal jest rapowany, a całość zmierza bardziej w kierunku alternatywnego, emocjonalnego, lo-fi hip-hopu.

Kasoil, czyli Kasia Nurczyk, to wokalistka i autorka tekstów z Mazowsza, od pięciu lat aktywna na trójmiejskiej scenie muzycznej. Zaczynała jako liderka zespołu „pestka”, dziś rozwija solowy, projekt we współpracy z producentami, przede wszystkim z Ajzeją (Pawłem Beliną). W jej twórczości słychać inspiracje popem, hip-hopem i szeroko pojętą alternatywą, co przynosi na polską scenę brzmienia, które dotąd kojarzyły się wyłącznie z zagranicznymi produkcjami.

                Minął rok od ukazania się jej debiutanckiego albumu „Głód”. Zaraz potem, jako część duetu songwritersko‑producenckiego z Ajzeją została finalistką konkursu „Będzie Głośno” radiowej Czwórki, zdobywając dodatkowo dwie z trzech nagród sponsorskich za tekst i muzykę do utworu „Wyrosłam”. Artystka występowała na scenach stołecznych i trójmiejskich, współtworzyła line-up, festiwalu Trzymaj, supportowała Miłego ATZ podczas GFEST.

                INSTAGRAM: https://www.instagram.com/kasoil_/

                FACEBOOK: https://www.facebook.com/Kasoil.official

Materiał we współpracy z Katarzyna Nurczyk skleił Sezon

„Na pamięć” – Kasoil i sztuka nieodpuszczania wspomnień

Dobrze Ro(C)kujący Sezon # 4

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *