„5:02” to najnowszy singiel Serafine, który łączy pulsujący afro house’owy beat z dynamiczną produkcją, polskim tekstem i ciepłym, letnim vibem. Emocjonalny wokal opowiada historię o czekaniu na kogoś, kogo chcemy uratować, mimo czerwonych flag. Kolejna super piosenka od Serafine, która wpada w ucho no i teledysk, który przełamuje stereotypy.
Razem z @albert_rcb zrobiliśmy pierwszy afro house w języku polskim! Dodajcie go do swojej letniej plejki i zwolnijcie na chwilę tempo – mówi artystka.
Serafine powraca z utworem, który nie tylko wpada w ucho, ale też zostaje w sercu. „5:02” to pierwszy afro house w języku polskim – i to od razu z przytupem. Współtworzony z producentem @albert_rcb, singiel łączy pulsujący beat z emocjonalnym przekazem, tworząc przestrzeń, w której taniec spotyka refleksję.
Od pierwszych sekund utworu słychać, że Serafine wie, jak budować klimat. Ciepła, letnia atmosfera, dynamiczna produkcja i tekst, który mówi o czekaniu na kogoś, kogo chcemy uratować – mimo czerwonych flag. To opowieść o miłości, która nie zawsze jest rozsądna, ale zawsze prawdziwa. Wokal Serafine niesie emocje, które rezonują z osobistymi doświadczeniami słuchaczy.
Teledysk do „5:02” również zasługuje na uwagę – wizualnie przełamuje stereotypy i pokazuje artystkę w nowym świetle. Sama Serafine mówi: „Dodajcie go do swojej letniej plejki i zwolnijcie na chwilę tempo” – i trudno się z tym nie zgodzić.
„5:02” to nie tylko muzyczna nowość, ale też manifest odwagi twórczej. Serafine udowadnia, że można eksperymentować z gatunkami, językiem i emocjami, nie tracąc przy tym autentyczności. Afro house w polskim wydaniu? Zdecydowanie tak.
Dodajcie do playlisty – ten utwór zasługuje na rotację.
Social media:
Materiał przygotował: Sezon
A tu znajdziecie więcej informacji o artystce i jej utworach:



