Dom muzycznych premier!

Wspieraj Autora na Patronite   Postaw mi kawę na buycoffee.to
#Muzyka i wydarzenia

Synthwave rock od kapeli Livevil. Oto „Alive to Live”!

Pora na synthwave rock, łączący brzmienia lat 80. z nowoczesną energią sceny rockowej w ASYMETRII. Taki właśnie jest zespół Livevil i jego twórczość. Ich muzyka to kombinacja muzyki synthwave, metalu/rocka, cyberpunka co wyróżnia ich na tle zespołów tworzących w Polsce. Dla jednych grają za ciężko, aby nazwać to rockiem dla innych za lekko, żeby przykleić im łatkę metalowego zespołu.

Odtwórz
Livevil – Fear

Powstali w 2021 roku. W ciągu tych dwóch lat powstał materiał na płytę. Została nagrana w 8records Studio w Kielcach. Realizatorem nagrań był Filip Gołda, który jednocześnie pojawił się gościnnie na w piosence „Dust” (solo). Gościem na płycie był również Damian JV Cunningham z brytyjskiego zespołu Black Wendy, który zaśpiewał razem z Moniką w „Chocolate”.
Album „Alive to live” to dwanaście kompozycji wydanych pierwotnie w serwisach streamingowych Spotify, YouTube, Tidal, Apple Music.

Odtwórz
Livevil – Radiation

Płyta zebrała pozytywne recenzje co skutkowało artykułami prasowymi min. brazylijskim OverRocks Web Zine, meksykańskim En Tijuana Hay Rock czy w polskim Teraz Rock. Zespół jest obecny w internetowych rozgłośniach radiowych w Europie Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych. Kapela intensywnie szukała wydawcy płyty i w lutym 2024 podpisali kontrakt płytowy z wytwórnią Via Nocturna. Miesiąc później, 29 marca płyta ukazała się w sprzedaży. Album promuje singiel „Chocolate”.

Odtwórz
LIVEVIL – Chocolate ft. Damian JV Cunningham of Black Wendy official music video

Jeszcze przed podpisaniem kontraktu na wydanie płyty rozpoczęli trasę koncertową „Alive to Live ’24”, obejmującą miasta południowej i środkowej Polski. Kolejna trasa, tym razem pod szyldem „Muzyczna Otchłań Tour 2025” odbyła się wiosna 2025 roku. Natomiast latem pojawili się na Antoniów Rock Fest 2025 oraz Carborock 2025.

fot. materiały prasowe

„Alive to Live” to album, który od pierwszych minut jasno pokazuje, że Livevil nie zamierza iść na kompromisy. To materiał intensywny, gęsty i świadomie surowy — taki, który nie tylko się słucha, ale przede wszystkim czuje. Zespół buduje tu własny, wyrazisty język: oparty na ciężkich riffach, pulsującej perkusji i wokalach, które balansują między gniewem a introspekcją.

Brzmieniowo album jest spójny, ale nie monotonny. Livevil umiejętnie przeplata agresję z przestrzenią, a mocne, gitarowe ściany dźwięku kontrastuje z momentami bardziej atmosferycznymi. To nie jest hałas dla samego hałasu — to kontrolowana energia, która ma kierunek i sens. Produkcja zachowuje chropowatość, ale jednocześnie pozwala wybrzmieć detalom, dzięki czemu album brzmi organicznie i autentycznie.

Odtwórz
Livevil – Game Over

Tekstowo „Alive to Live” krąży wokół tematów walki, przetrwania, wewnętrznego napięcia i potrzeby wyrwania się z własnych ograniczeń. To materiał, który nie ucieka od mroku, ale też nie celebruje go w sposób przesadny. Raczej pokazuje, że życie — to prawdziwe, nieupiększone — składa się z momentów, które wymagają siły, determinacji i odwagi, by iść dalej.

Najmocniejsze fragmenty albumu to te, w których Livevil łączy intensywność z emocjonalną szczerością. Wokal potrafi być ostry i konfrontacyjny, ale też zaskakująco ludzki, gdy tempo zwalnia. Gitary prowadzą narrację równie mocno jak słowa, a sekcja rytmiczna trzyma całość w ryzach, nadając albumowi charakter niemal bitewnego marszu.

„Alive to Live” to płyta, która nie próbuje przypodobać się wszystkim. To manifest — surowy, bezpośredni, pełen determinacji. Livevil pokazują, że mają własną wizję i potrafią ją zrealizować z konsekwencją, która budzi szacunek. To album dla tych, którzy szukają muzyki intensywnej, prawdziwej i nieoswojonej.

Obserwuj w sieci:

Facebook

Livevil – YouTube

Materia we współpracy z:

Grzegorz Ksel

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *