„Jestem jaka jestem” to manifest pewności siebie, ale nie tej sztucznej, instagramowej — tylko tej zdobytej po latach potykania się, wstawania i uczenia się własnych granic. Naśka wchodzi w ten utwór z energią, która od pierwszych sekund nie pozostawia wątpliwości: to piosenka o wolności, ale takiej codziennej, nieheroicznej, bliskiej każdemu, kto choć raz próbował żyć „po swojemu”. Teledysk podkreśla przekaz: dużo ruchu, światła, energii, ale bez przesadnej stylizacji. Naśka jest w centrum, ale nie jako gwiazda oderwana od rzeczywistości — raczej jako ktoś, kto mówi: „chodź, to też może być o tobie”.
Naśka – Jestem jaka jestem [ Official video] Nowość 2026
Komentarze pod klipem są jednoznaczne — słuchacze kupują ten klimat. Pojawiają się słowa „moc”, „sztos”, „wpada w ucho”, a to pokazuje, że utwór trafia w emocjonalną potrzebę: wzmocnienia, dodania odwagi, potwierdzenia, że „normalnie nienormalni” też mają swoje miejsce.
„Jestem jaka jestem” to utwór o akceptacji siebie – tej prawdziwej, bez filtrów i bez dopasowywania się do oczekiwań innych. To historia o odwadze bycia sobą w świecie, który często próbuje nas zmieniać. – mówi o piosence artystka. W tej piosence stawiam na autentyczność i emocje – pokazuję, że siła nie tkwi w byciu idealnym, ale w byciu prawdziwym. To utwór dla każdego, kto choć raz poczuł, że musi się dopasować… i postanowił przestać.
„Przestań przepraszać za to, kim jesteś. Świat nie potrzebuje kolejnej kopii – potrzebuje Ciebie w Twojej najprawdziwszej wersji.”
Produkcja Jakuba Rapacza jest lekka, radiowa, ale z wyraźnym pulsem — takim, który niesie refren i pozwala mu wybrzmieć szeroko. Instrumental nie próbuje dominować, raczej otwiera przestrzeń dla wokalu. To dobra decyzja, bo głos Naśki jest tu najważniejszym narzędziem narracji: raz miękki, raz zadziorny, zawsze szczery. W warstwie lirycznej utwór jest bezpośredni, wręcz deklaratywny. Padają zdania, które mogłyby być podpisami pod zdjęciami, ale w wykonaniu Naśki brzmią jak osobiste wyznania: „Nie będę maską w cudzej bajce”, „Nie będę maską w cudzej bajce”. To nie jest poezja, która wymaga dekodowania — to język współczesnej autentyczności, komunikat skierowany do tych, którzy mają dość dopasowywania się do cudzych oczekiwań.
„Jestem jaka jestem” to piosenka, która nie udaje niczego więcej, niż jest: hymnem codziennej odwagi. Naśka nie rewolucjonizuje popu, ale daje coś równie ważnego — poczucie, że można być sobą bez przeprosin. I to działa.

Naśka, czyli Natalia Kukowska, to polska wokalistka i autorka tekstów, która konsekwentnie buduje swoją muzyczną drogę między Polską a Wielką Brytanią. Jej twórczość to połączenie emocjonalnego popu z osobistym przekazem i autentycznymi historiami.
W swoich utworach porusza tematy bliskie każdemu – od miłości i nadziei, po samoakceptację i wewnętrzną siłę. Jest autorką piosenek takich jak „Chwytaj dzień”, „Pokochaj siebie”, „Teraz albo nigdy” czy „Love Is Alive”, które zdobywają coraz większe grono odbiorców.
Naśka aktywnie angażuje się również w projekty charytatywne i wydarzenia artystyczne, łącząc muzykę z realnym wsparciem dla innych. Jej misją jest tworzenie muzyki, która nie tylko brzmi, ale przede wszystkim coś znaczy.
Naśka w sieci:
Materiał we współpracy z:
Natalia Kukowska, opr. Sezon



