Oto „Kłębek”, piąty singiel promujący debiutancką płytę Kociej Muzyki. Planowana premiera albumu: wiosna 2026. „Kłębek” to wyznanie introwertyka. To opowieść o tym, jak cienka bywa granica między chęcią zachowania dystansu do świata a wpadnięciem w coś groźniejszego i poważniejszego. „Kłębek” to piosenka zaaranżowana na dwie gitary basowe z odrobiną elektroniki. Dużo przesteru, trochę zmian metrum. Jeśli lubisz wczesnego Lecha Janerkę, Cop Shoot Cop i innych okołopunkowych wykonawców z basem jako wiodącym instrumentem, Kocia Muzyka może być dla Ciebie.
„Kocia muzyka – ciąg jazgotliwych, głośnych i nieharmonijnych dźwięków”. Tyle definicja słownikowa.
Kocia Muzyka to też coś, co podąża swoimi drogami. Okolice post-punka z Wrocławia w podróży po krainie DIY.
Bez dress code’u i zawiłych filozofii. Bez potrzeby bycia „powiewem świeżości na polskiej scenie” i bez szans na bycie „głosem pokolenia”.

Jeżeli coś tu nie jest czysto albo równo, to trudno. Twórczość zespołu nie jest wypadkową zainteresowań jego członków. Kto stoi za tym projektem? Za projektem Kocia Muzyka stoi Mikołaj Łapiński – basista, twórca muzyki, tekściarz, okazjonalny wokalista. Jako muzyk i słuchacz obecny na wrocławskiej scenie od lat. Po czasie emigracji wewnętrznej wraca w wydaniu, w którym nikt, włącznie z nim samym, go wcześniej nie słyszał. Trochę z ciekawości, a trochę w ramach eksperymentu napisał, nagrał i wyprodukował kilka piosenek. Wszystko samodzielnie, w duchu „zrób to sam” i według myśli „rób to co możesz tym co masz”.
Skąd możesz go znać? Słowa kluczowe dla tych, którzy śledzą wrocławski underground: Chwilantropia, Związki Maillarda, Chris, June, Halo!.

Bardziej szczegółowo: wraz ze swoim basem poznał różne odcienie tzw. “muzyki alternatywnej”. Czasem
hałaśliwie i progresywnie, innym razem raczej popowo i elektronicznie. Kiedy był nastolatkiem zapuścił się w rejony ska punka. Kiedy trochę podrósł, otarł się o metal i muzykę instrumentalną. Jako członek różnych zespołów nagrał kilka płyt EP, trochę singli i jeden albo dwa longplaye. Na swoim koncertowym liczniku ma blisko dwieście występów. Był na małych scenach lepiących się od piwa, występował też na takich większych (i czystszych). Grał dla pełnej sali i dla jednej osoby. Na Lidze Rocka został najciekawszym basistą całej edycji. Na Festiwalu Fama był jednym z laureatów. Brał udział w nagraniu singla wydanego przez portal MegaTotal. Gdzieś pomiędzy tym zwyciężył w Muzycznej Bitwie Radia Wrocław. Na przeglądy, na których nic nie wygrał, nie starczyłoby tu miejsca.
Dyskografia:
“Syn koleżanki Twojej matki” – singiel (kwiecień 2025)
“Wrocławiowi” – singiel (kwiecień 2025)
“Byłem smutny zanim to było modne” – singiel (maj 2025)
“Obce wyspy” – singiel (lipiec 2025)
Social media
IG: Instagram
Facebook: Facebook
Materiał we współpracy z:
Mariusz Majchrzak



