Dom muzycznych premier!

Wspieraj Autora na Patronite   Postaw mi kawę na buycoffee.to
#Muzyka i wydarzenia

Wycie do księżyca, skakanie po dachach i pijane pocałunki. „Bezpańskie psy” Michała Kisielewskiego pachną latem, które każdy chciałby przeżyć.

Po serii numerów, które wprost nawiązywały do bezpretensjonalnego indie rocka, Michał Kisielewski wypuszcza „Bezpańskie psy” – romantyczny, niemal Disney’owski singiel, który pachnie tanim winem, rozgrzanym asfaltem i decyzjami, z których kiedyś będą niezłe historie. O tym jest ta piosenka. O głodzie życia, wszystkich momentach, kiedy miasto wydaje się należeć wyłącznie do ludzi spragnionych wrażeń, może głupio zakochanych. Wszystkich tych, którzy nie chcą jeszcze wracać do domu.

Odtwórz
Bezpańskie psy

Każdy zna włóczenie się po mieście, tak trochę bez celu, a może trochę czyimś śladem. Kiedy nadzieja, że coś się jeszcze tej nocy wydarzy, nie pozwala nam jej skończyć. Jesteśmy wtedy zwykle upojeni pocałunkami, a każdy ghosting łamie nam serce. mówi Kisielewski.

Muzycznie „Bezpańskie psy” flirtują z indie-popem w jego najbardziej romantycznym wydaniu. Utwór otwierają filmowe smyki, zaraz potem wciągnięte przez gitary i nerwową sekcję rytmiczną w sam środek alternatywnej imprezy. A finał? To już wycie do księżyca, bez krzty ironii.

Coda to już dosłowne wycie jak pies. Niefortunnie nagrane zanim zbiorową wyobraźnią zawładnęło „Au” z Love is Blind. śmieje się Michał.

Nowy singiel Michała Kisielewskiego jest naiwny w najlepszym możliwym znaczeniu tego słowa. Nie boi się wielkich emocji, nie chowa się za cynizmem i nie udaje, że wszystko ma pod kontrolą. Zamiast tego przypomina, że czasem warto zgubić kierunek, żeby napisać ciekawą historię.

No i “Bezpańskie psy” wychodzą właśnie teraz. Dokładnie w momencie, gdy kończy się sezon na rozsądek, a zaczyna sezon na nagłe przypływy uczuć. Więc to taki letni soundtrack dla tych, którzy tego lata zamierzają zakochać się choćby na chwilę — albo na całe życie.

fot. Zuza Krajewska

Michał w sieci:

Instagram

TikTok

Facebook

YouTube

Materiał we współpracy z:

Magdalena Dziołak

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *