Dom muzycznych premier!

Wspieraj Autora na Patronite   Postaw mi kawę na buycoffee.to
#Muzyka i wydarzenia

„Rzuć mi wyzwanie”: od konkursowego riffu Jana Borysewicza do nowego singla emocean drive

Challenge Me to najnowszy utwór emocean drive, którego historia rozpoczęła się od konkursowego riffu w ramach Riff Challenge, organizowanego przez Festiwal Jana Borysewicza. „Wszystko zaczęło się w kwietniu, kiedy moja dobra znajoma Ewelina z zespołu Suma Pragnień przesłała mi link do konkursu z dopiskiem: kto, jak nie ja, powinien wziąć w nim udział?” – wspomina emocean drive. „Podłączyłem gitarę do wzmacniacza, założyłem cylinder i zagrałem konkursowy riff. Bez żadnych fajerwerków, dokładnie tak, jak Pan Jan pokazał i przykazał. Dopiero potem posłuchałem innych uczestników i ich aranżacji i kopara mi opadła. Byłem przekonany, że na tym mój udział w konkursie się skończył.”

Okazało się jednak, że Pan Jan Borysewicz i festiwalowa ekipa postanowili inaczej. emocean drive przeszedł do półfinału, w którym zadaniem było już wymyślenie i zagranie własnego riffu gitarowego.

„Pan Jan Borysewicz od zawsze jest jednym z moich ulubionych gitarzystów, więc kiedy zauważa Cię Twój idol, nie możesz po prostu wymyślić fragmentu na konkurs. Postanowiłem, że napiszę sobie na pamiątkę całą piosenkę opartą na konkursowej zagrywce gitarowej – taką, którą będę mógł wykonywać na swoich koncertach. Takie wyróżnienie zdarza się być może raz w życiu.”

Tak powstało Challenge Me – utwór o mierzeniu się z własnymi słabościami, porażkami i wyzwaniami, które stawia przed nami życie. W teledysku emocean drive wraca do rodzinnego Dęblina, by pokazać przede wszystkim sobie, gdzie był, a gdzie jest teraz. To kolejny rozdział historii, która rozpoczęła się właśnie tam, a której wcześniejszą odsłoną był teledysk do The Last Dance.

Odtwórz

emocean drive – Challenge Me

Nieprzypadkowo ważną rolę w klipie odgrywa słońce. Raz znajduje się wysoko na niebie, a chwilę później zachodzi – dokładnie tak, jak w życiu: czasem jesteśmy na szczycie, a czasem wszystko zaczyna się kończyć. Zachód słońca oglądany z lotu ptaka staje się więc metaforą zmienności i przemijania.
A potem pojawiają się samoloty – symbol spełnionych marzeń i dowód na to, że nawet jeśli dziś czujesz się „trapped below”, możesz kiedyś rozwinąć skrzydła i polecieć dalej.
Bo Challenge Me nie jest piosenką o tym, że zawsze wygrywamy. Jest o tym, że nawet kiedy przegrywamy, możemy spróbować jeszcze raz.


„Even if I fail, I will try one more time.”

emocean drive [foto_ Sławek Kuśnierczyk]

emocean drive w sieci

Facebook: https://www.facebook.com/emoceandrive

Instagram: https://www.instagram.com/emoceandrive/

YouTube: https://www.youtube.com/@emoceandrive

Materiał we współpracy z:

emocean drive

„Rzuć mi wyzwanie”: od konkursowego riffu Jana Borysewicza do nowego singla emocean drive

„Nie ja, nie ty, a coś między

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *