Dom muzycznych premier!

Wspieraj Autora na Patronite   Postaw mi kawę na buycoffee.to
#Zapowiedzi

Najgorszy cyrk w Polsce od BORONS

W najbliższy piątek BORONS wydaję płytę! Nazywa się „W najgorszym cyrku w Glasgow” i powstawała na przestrzeni ostatnich dwóch lat w studio pod Krakowem. We wtorek 27.10 zaś wyszedł tytułowy singiel, na teledysk także musimy poczekać do piątku. Jesteśmy zaś przekonani, że czekać warto … i na teledysk i na utwór i na całą płytę. Singiel promujący album o tym samym tytule to kontynuacja długotrwałej współpracy BORONS z krakowskim duetem Przerarzec, czyli Martą Przeradą i Michałem Marcem. Ferment twórczy producentów-multiinstrumentalistów buzował przez kilkadziesiąt długich nocy w studiu przy klasycystycznym dworze w Niegoszowicach, a jego owocem jest długo wyczekiwana debiutancka płyta BORONS.

Odtwórz
W najgorszym cyrku w Glasgow

Żywe bębny często nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pierwszy rzut ucha: czy to perkusja, czy maszynka, czy może sąsiedzi? Na ich kanwie układają się żywe instrumenty: saksofon, skrzypce, trąbka, ale są mocno podrasowane elektroniką, od której ani Przerarzec, ani BORONS nie mają zamiaru uciekać. Nowatorstwa w produkcji dopełnia duża, narkotyczna dawka syntezatorów.

BORONS od początku buduje swój artystyczny świat na pograniczu alt-popu, elektroniki i bardzo osobistych wyznań. Sama opisuje swoje piosenki jako „bezceremonialne jak żarty znad kieliszka, surowe jak wyznania z kozetki” i pisane dla ludzi, którzy bardziej niż pocieszenia potrzebują usłyszeć: „ja też tak mam”.

fot. Joanna Borons

Płytę otwiera tytułowe W najgorszym cyrku w Glasgow z hasłem „pomaluj mnie, wycisz dźwięk, podpal obręcze, każ zatańczyć”. Stroboskopy przeplatają się z czernią, radość ściga się na różowym rowerze z uzależnieniami, a słuchacz zastanawia się, czy cokolwiek z tego brać na serio. Ladies, gents and queers, szykujcie się na potężny pokaz. Odbiorców wrażliwych na bodźce prosimy o nieprzestawianie odbiorników, a tym, których gorszą odważne deklaracje, polecamy konsultacje ze spowiednikiem. Cóż, autorka zaznacza bez hamulców, „dla mnie liczy się, że mówią”, a najlepiej głośno i nie przekręcając pseudonimu.

Tytułowy utwór„W najgorszym cyrku w Glasgow” brzmi właśnie jak manifest takiego podejścia. Glasgow nie jest tu tylko miejscem, lecz metaforą emocjonalnego chaosu, absurdu codzienności i życia w świecie, gdzie granica między spektaklem a rzeczywistością zaciera się z każdym kolejnym dniem. BORONS nie opowiada historii z bezpiecznego dystansu. Wciąga słuchacza na środek areny i pozwala mu poczuć tę mieszaninę zagubienia, ironii i niepokoju.

W kontekście biografii artystki utwór nabiera dodatkowej głębi. Motyw cyrku idealnie współgra z jej sceniczną estetyką, która wykorzystuje elementy arlekina, teatralności i monodramu. Sama BORONS przyznaje, że interesuje ją opowiadanie o „wysokich wzlotach i spektakularnych upadkach” oraz o przestrzeni między chorobą a normalnością. Dlatego „W najgorszym cyrku w Glasgow” można odczytać jako symboliczny zapis funkcjonowania w świecie pełnym sprzeczności, gdzie śmiech sąsiaduje z lękiem, a błazenada staje się sposobem na przetrwanie.

fot. Joanna Borons

Muzycznie utwór wpisuje się w estetykę artystki, przywołując skojarzenia z alternatywnym popem spod znaku Brodki, Julii Marcell czy Phoebe Bridgers, ale zachowując własny, charakterystyczny język. To piosenka, która nie szuka łatwych refrenów ani prostych odpowiedzi. Zamiast tego proponuje przejażdżkę przez emocjonalny lunapark, gdzie każdy numer programu odsłania kolejną warstwę wrażliwości autorki.

„W najgorszym cyrku w Glasgow” to inteligentny alt-popowy manifest o życiu w świecie pełnym masek i emocjonalnych paradoksów. BORONS zamienia osobiste doświadczenia w uniwersalną opowieść o chaosie współczesności, tworząc utwór równie teatralny, co szczery. To piosenka dla tych, którzy wśród kolorowych świateł cyrku potrafią dostrzec także jego ciemniejsze kulisy.

Ludzie renesansu rzadko śpią. BORONS nie tylko napisała wszystkie teksty, ale odpowiada też za stronę graficzną płyty i teledyski, które towarzyszą temu muzycznemu spektaklowi. Ile znajdziecie w nim przesady, ile kreacji, a ile prawdziwych, szczerych flaków? Ile razy złapiecie się za głowę, a ile za serce, krzycząc „Halina, mam zawał?”.

fot. Joanna Borons

BORONS, czyli Joanna Borons pochodzi z Gliwic na Górnym Śląsku. Wokalistka, autorka tekstów i producentka związana z gliwicką sceną alternatywną. Co ciekawe, pochodzenie to dobrze współgra z jej twórczością. Śląsk coraz częściej staje się miejscem narodzin artystów alternatywnych, którzy łączą miejską surowość z dużą wrażliwością i odrobiną ironii. U BORONS słychać to szczególnie w tekstach pełnych codziennych obserwacji, emocjonalnej szczerości i charakterystycznego poczucia absurdu. Jej sceniczny świat inspirowany jest cyrkiem, teatrem i groteską, a sama artystka określana jest jako twórczyni budująca własny „mikrokosmos” między melancholią a humorem.

BORONS w sieci:

Facebook

BORONS 🎪 (@boronsmusic) • Zdjęcia i filmy na Instagramie

TikTok – Make Your Day

BORONS – YouTube

Nadchodzący album „W najgorszym cyrku w Glasgow” jest właśnie rozwinięciem tej cyrkowo-teatralnej estetyki, która stała się znakiem rozpoznawczym BORONS. Piosenek z nadchodzącej płyty już możecie słuchać przedpremierowo na naszej regularnej playliście. Zapraszamy.

Materiał we współpracy z:

BORONS / Sezon

Najgorszy cyrk w Polsce od BORONS

2SHER x MAJLOS feat. ANNIE MARY w

Najgorszy cyrk w Polsce od BORONS

Najgorszy cyrk w Polsce od BORONS

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *